Doświadczenia Justyny (32 lata)

Data: .

Wolontariuszka Agnieszka

Mam na imię Justyna. W ramach wolontariatu udzielam się w hospicjum stosunkowo niedługo, bo od marca zeszłego roku, ale już zdążyłam bardzo zżyć się z tym miejscem. Poznałam tu wielu niesamowitych i serdecznych ludzi – zarówno pacjentów, członków ich rodzin, jak również wolontariuszy i pracowników hospicjum.

Doświadczenia Agnieszki

Data: .

Wolontariuszka Agnieszka

Z Hospicjum „Światło” jestem związana od 1,5 roku. Zaangażowanie w hospicyjny wolontariat daje mi siłę i możliwość wykorzystania moich zainteresowań i umiejętności w opiece nad chorym. Od początku poczułam, że to miejsce jest dla mnie. Jestem tu z miłości do ludzi. Wiem, że to duże słowo, ale tak właśnie czuję. Lubię pomagać chorym, to daje mi siłę.

Doświadczenia Karoliny (35 lat)

Data: .

Wolontariuszka Karolina

W moim doświadczeniu wolontariat hospicyjny to świadome wejście w przestrzeń zmian, by spotkać się z drugim człowiekiem, by okazać troskę. To bardzo proste – wnosimy tu swój czas i energię – uśmiech, dobre słowo, życzliwość – bez oczekiwań. Słuchamy. Jesteśmy obecni. Pomagamy w drobnych czynnościach. To wszystko. To nic wielkiego, a zarazem tak dużo.

Doświadczenia Łukasza (31 lat)

Data: .

Wolontariusz Łukasz

Jestem wolontariuszem od roku, najpierw pracowałem z dziećmi, obecnie pracuję z osobami dorosłymi. Do oddziału stacjonarnego Hospicjum „Światło” przychodzę dwa razy w tygodniu, staram się w tym czasie oddać całego siebie.