Doświadczenia Agnieszki

Data: .

Wolontariuszka Agnieszka

Z Hospicjum „Światło” jestem związana od 1,5 roku. Zaangażowanie w hospicyjny wolontariat daje mi siłę i możliwość wykorzystania moich zainteresowań i umiejętności w opiece nad chorym. Od początku poczułam, że to miejsce jest dla mnie. Jestem tu z miłości do ludzi. Wiem, że to duże słowo, ale tak właśnie czuję. Lubię pomagać chorym, to daje mi siłę.

Gdy na przykład pani Zenia poprosiła, żebym to właśnie ja zakropiła Jej oczy, czułam się wyróżniona. Gdy pani Basia wołała na nas – na mnie i na pozostałe dwie wolontariuszki, z którymi często pojawiam się na oddziale stacjonarnym – trzy Agnieszki, moje serce się radowało. Gdy mogłam chociaż poprawić poduszkę albo zrobić jej herbatę czułam, że to jest „to”.

Może zabrzmi to dziwnie, ale wolontariat hospicyjny daje mi dużo pozytywnej energii. Odkryłam, że jestem silniejsza, niż mi się wydawało. Pacjenci są różni – jedni chcą porozmawiać inni, żeby poczytać, a jeszcze inni, żeby po prostu z nimi być. Jestem tu z miłości do ludzi. Lubię pomagać chorym. Wolontariusz jest uśmiechnięty, okazuje czułość, pogłaszcze po głowie, potrzyma za rękę. Po to tu jestem!