Przemówienie Tomasza Krzysztyniaka, dyrektora Hospicjum „Światło”, wygłoszone 28 września 2013 roku w trakcie obchodów jubileuszu 20-lecia instytucji

T. Krzysztyniak Data: .

Abyśmy mogli być teraz w tym miejscu musiały zaistnieć trzy rzeczy: musiał powstać Samorząd Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, musiała wejść w życie - historyczna już - ustawa o zakładach opieki zdrowotnej, a także musiał być pomysł. Pierwszą Przewodniczącą Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych była Maria Mateusiak. W październiku 1992 roku do nowo powstałego Samorządu Pielęgniarek i Położnych zgłosiła się Janina Mirończuk, która przedstawiła pomysł stworzenia w Toruniu pensjonatu dla ludzi niepełnosprawnych. Pomysł się spodobał, a delegaci na zjeździe udzielili pełnomocnictwa pani Mirończuk do utworzenia na terenie miasta Torunia hospicjum przy Okręgowej Izbie Pielęgniarek i Położnych w Toruniu. 

W czerwcu 1992 roku Zarząd Miasta, na czele którego stał prezydent Jerzy Wieczorek, przekazał budynek po byłym przedszkolu przy ul. Rejtana 6 na potrzeby powstającej placówki.

Historycznie, pojęcie hospicjum oznaczało miejsce, gdzie przyjmowano i otaczano opieką podróżnych. Każde miasto musiało stworzyć miejsce, położone poza granicami miasta, w którym znajdowali schronienie wszyscy ludzie, znajdujący się w potrzebie. Współczesny model opieki hospicyjnej stworzyła Cicely Saunders, która w 1967 roku otworzyła w Londynie Hospicjum Świętego Krzysztofa, miejsce wzorcowe dla tego typu instytucji.

Próba utworzenia toruńskiego hospicjum była więc odpowiedzią na istniejący na zachodzie ruch hospicyjny.

Wśród osób, które popierały starania samorządu o utworzenie placówki, byli ówcześni parlamentarzyści, m.in. Krystyna Sienkiewicz, Jan Wyrowiński, Marian Żenkiewicz. W tym miejscu należy również wspomnieć o wsparciu ówczesnego wojewody toruńskiego Bernarda Kwiatkowskiego, a także władz miasta Torunia z prezydentem Jerzym Wieczorkiem i Kazimierzem Zawalem na czele. Wielką potrzebę utworzenia takiej placówki na naszym terenie widział również ordynariusza diecezji toruńskiej ksiądz biskup Andrzej Suski. Poparcie, którego udzielił Jego Ekscelencja ksiądz biskup, otwierało wiele zamkniętych do tej pory przed młodym samorządem drzwi. Profesor Jacek Łuczak - założyciel i długoletni prezes Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej - dał nadzieję, że plany związane ze stworzeniem Hospicjum zostaną urealnione. Ponadto inicjatywę poparła ówczesna prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Urszula Krzyżanowska-Łagowska oraz prezes Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izby Lekarskiej w Toruniu Maciej Czerwiński.

7 sierpnia 1993 roku nastąpiło wpisanie do rejestru zakładów opieki zdrowotnej - wówczas niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej - Hospicjum „Światło”.

Równo 20-lat temu - we wrześniu 1993 roku - Hospicjum „Światło” rozpoczyna działalność w środowisku domowym, pierwsi pacjenci - na razie tylko z Torunia - zostają objęci opieką przez pielęgniarki i lekarzy opieki paliatywnej.

Pierwszymi pielęgniarkami pracującymi w nowo powstałej placówce były Agnieszka Radzimska, wspominana już dzisiaj Zofia Bartczak - długoletnia przełożona pielęgniarek hospicjum, Jolanta Turkowska, Monika Fordońska, Grażyna Kłosińska, Violetta Żak - Łapka, Dorota Napieralska, Katarzyna Wysocka, Ewa Polus, Katarzyna Jóźwiak - Kotlarz, Marzena Wyrąbkiewicz i Lucyna Foksińska. Pierwszymi lekarzami natomiast Janusz Zawadzki i Ewa Trawińska.

Niespełna pięć miesięcy później udaje się otworzyć liczący 8 łóżek oddział stacjonarny, pielęgniarką oddziałową zostaje Zofia Bednarek. Znaczącą rolę w finansowaniu całego przedsięwzięcia odegrał wówczas Urząd Miasta Torunia, a także wielu hojnych darczyńców i sponsorów.

1 lutego 1995 roku rozpoczyna działalność hospicjum domowe w Brodnicy. Rok później dołącza Wąbrzeźno, Chełmno i Golub-Dobrzyń.

W 1999 roku ówczesna dyrektor Janina Mirończuk nadaje Zespołowi Opieki Paliatywnej imię Jana Pawła II. Pod koniec roku oddział stacjonarny hospicjum zostaje przeniesiony do tak zwanej prezydentówki, zwiększając liczbę łóżek do czternastu. Należy tu wspomnieć, że głównym sponsorem remontu budynku był Zakład Energetyczny Toruń SA, wszystko to dzięki ogromnej życzliwość prezesa Romana Kuczkowskiego i dyrektora Janusza Wrzecionkowskiego.

Od stycznia 2000 roku rozpoczyna działalność oddział pielęgnacyjny. Po roku zostaje on przekształcony w 10-łóżkowy oddział paliatywny. Hospicjum pozyskuje sponsorów, których hojność pozwolą na rozbudowę zakładu. Wydzielony w nim zostaje 6-łóżkowy oddział stanów apalicznych.

W 2003 roku struktura Hospicjum „Światło” przedstawia się następująco: oddział hospicyjny -12 łóżek, oddział paliatywny -12 łóżek i oddział apaliczny -16 łóżek.

W grudniu 2004 roku ówczesna dyrektor Hospicjum Janina Mirończuk tworzy, na bazie oddziału apalicznego Hospicjum „Światło”, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.

Z każdym rokiem infrastruktura budowlana hospicjum coraz mniej spełnia jakiekolwiek standardy. Z pomocą przychodzi Rada Miasta Torunia, która na potrzeby ZOL-u buduje w kompleksie przy ul. Grunwaldzkiej nowoczesny budynek.

Dzięki temu w 2011 roku pacjenci hospicjum stacjonarnego opuszczają zabytkową prezydentówkę i zostają przeniesieni do wyremontowanego pawilonu.

W dwudziestoletniej historii pracownicy Hospicjum brali udział w akcjach i spotkaniach Krajowego Forum Ruchu Hospicyjnego. Współpracowali i organizowali Ogólnopolskie Konferencje Opieki Paliatywnej. W 1996 roku Hospicjum „Światło” zostało przyjęte do Ogólnopolskiego Ruchu Hospicyjnego. Nawiązano również współpracę z uczelniami wyższymi z Bydgoszczy i Gdańska, jak również z instytucjami szkoleniowymi na terenie Torunia. Przez cały okres działalności w ramach szkolenia podyplomowego podwyższają swoje kwalifikacje pielęgniarki i położne. W wspominanym okresie Hospicjum „Światło” brało udział w organizowanej w Gdańsku Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej „Hospicjum to też życie”. Pracownicy mieli również zaszczyt gościć Pierwszą Damę Rzeczypospolitej Jolantę Kwaśniewską. Oprócz działalności, związanej z opieką paliatywno-hospicyjną, w strukturach instytucji znajdują się placówki pobytu dziennego i grupa wsparcia dla osób osieroconych. W bieżącym roku już po raz kolejny Hospicjum było organizatorem Ogólnopolskiej Konferencji Psychologów Hospicyjnych.

Dzisiaj Hospicjum „Światło” obejmuje opieką łącznie przeszło 200 pacjentów hospicjum domowego. Kiedy niemożliwe, ze względu na stan zdrowia, staje się sprawowanie opieki w warunkach domowych, wówczas pacjenci znajdują pomoc w 23 łóżkowym hospicjum stacjonarnym.

Jakie zadanie spełnia Hospicjum „Światło” w Toruniu?

W Polsce rocznie umiera na raka ponad 80 tys. osób. Źródłem cierpienia człowieka umierającego na nowotwór jest proces chorobowy, który stale postępuje i potęguje cierpienia. Cierpienie dotyczy zawsze ciała, psychiki i duszy.

Nadrzędnym celem funkcjonowania Hospicjum „Światło” jest rozpoznawanie problemów psychofizycznych pacjenta. Diagnoza ta przekłada się na podejmowanie działań, mających na celu pomoc fizyczną lub psychiczną w wykonywaniu czynności dnia codziennego, rehabilitacje czy zapewnienie poczucia bezpieczeństwa. Są to także czynności pielęgnacyjne, wykonywane według wszechstronnej wiedzy i umiejętności zawodowych pielęgniarek, zgodnie z obowiązującymi standardami opieki. Nieodzownym elementem pracy Hospicjum „Światło” jest udzielanie porad w zakresie walki z bólem, prowadzenie leczenia przeciwbólowego, kontynuacja i realizacja leczenia farmakologicznego i dietetycznego. Mimo naszego ogromnego wysiłku, nie można jednak nie wspomnieć o śmierci. Wszystkie wspomniane działania zmierzają do stworzenia właściwych warunków, zapewniających godne umieranie.

Co zmieniło się w Hospicjum przez te 20 lat?

Niewątpliwie podniósł się standard sprawowanej opieki. Dzisiaj trzon Hospicjum „Światło” czyli personel to profesjonalna, wysoko wykwalifikowana kadra. W hospicjum zatrudnionych jest 20 lekarzy, prawie 50 pielęgniarek, rehabilitanci, psycholodzy, opiekunowie. Osoby te ciągle podwyższają swoje kwalifikacje zawodowe, przez co poziom sprawowanej opieki jest naprawdę profesjonalny. Pielęgniarki hospicjum domowego dysponują samochodami służbowymi, dzięki czemu łatwiej i szybciej mogą dotrzeć do potrzebujących pacjentów o każdej porze dnia. Niewątpliwie duże znaczenie miało przeniesienie hospicjum stacjonarnego do nowego pawilonu. Przez cały czas staramy się zatrzeć niekorzystne zwroty, określające hospicjum. Często stosowane w przeszłości, są zastępowane innymi, jednak czasami możemy je jeszcze usłyszeć.

Plany na przyszłość?

Nadrzędnym planem na najbliższe lata będzie dla nas rozwój opieki domowej. Musimy wprowadzić działania, mające na celu obniżenie kosztów leczenia. Konieczny jest też rozwój standardów, mających na celu poprawę jakości życia i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa chorych na nowotwory złośliwe. Wszelkie opracowania na ten temat pokazują, iż ta forma opieki zmniejsza koszty leczenia w porównaniu z leczeniem szpitalnym.